Tuesday, 27 October 2009

27.: Zagłada mieszkania numer pięćdziesiąt

Pierwsza runda zmagań z Mistrzem i Małgorzatą zakończona. Huknął gong rozpoczynający drugą: na gruncie znudzenia poślednimi lekturami wyrasta, obok miłości do Gombrowicza, fascynacja Bułhakowem.
Jest w czytanych książkach coś strasznego i niesamowitego jednocześnie. Doczekawszy się swojej szansy, wchodzą do głowy, w usta, obejmują człowieka tak, że zanim się spostrzeże, zaczynają definiować jego, jak on chciał definiować książkę. Potem wczepiają się małymi fragmentami gdzieś we włosach czy pod okiem i już po skończonej lekturze zostają tam na zawsze...

R. M. Isaiah - Master and Margarita


No comments:

Post a Comment