Friday, 25 December 2009

Refleksy na pyłku pszczelim

Ja naprawdę cieszę się z tej Nocy.
Aparat to tylko wykrzyknik przy okrzyku radości.


 
Potrzebuję kolęd do muzyki Mario Bros. 
 

Tuesday, 27 October 2009

27.: Zagłada mieszkania numer pięćdziesiąt

Pierwsza runda zmagań z Mistrzem i Małgorzatą zakończona. Huknął gong rozpoczynający drugą: na gruncie znudzenia poślednimi lekturami wyrasta, obok miłości do Gombrowicza, fascynacja Bułhakowem.
Jest w czytanych książkach coś strasznego i niesamowitego jednocześnie. Doczekawszy się swojej szansy, wchodzą do głowy, w usta, obejmują człowieka tak, że zanim się spostrzeże, zaczynają definiować jego, jak on chciał definiować książkę. Potem wczepiają się małymi fragmentami gdzieś we włosach czy pod okiem i już po skończonej lekturze zostają tam na zawsze...

R. M. Isaiah - Master and Margarita


Sunday, 25 October 2009

Be mad and escape



Zdjęcia ku uciesze nie wiadomo kogo. Sobota rano, błoto, mróz, złowieszczy krajobraz.
Potrafimy bawić się jak nikt inny...
I za to się tak uwielbiamy.

Thursday, 28 May 2009

Have no more appointments today...

Right... So having fun must be our greatest hobby. Helpless forever-kids...